WARSZAWA
Jak zwykle o 6 rano nie możemy znaleźć taksówki. W końcu udaje się znaleźć kombi które zabierze nasz bagaż składający się z wielu tobołków i dwóch kartonów z rowerami. Na lotnisku kombinujemy jak poradzić sobie z wielokilogramowym nadbagażem, opowiadając obsłudze niestworzone historie. Dopiero kiedy przez megafon lotniska pada odwieczne zawołanie: "Pasażerowie Nowak i Kierus proszeni są.....", obsługa daje za wygraną i wpuszcza nas do samolotu bez płacenia za nadbagaż. Oddychamy z ulgą.

LONDYN
Spędzamy trochę czasu w Londynie. Pogoda sprzyja. Potoczne określenie "Londyńska pogoda" straciło już swoje znaczenie. Po dwóch dniach w Londynie znowu podchodzimy do odprawy lotniskowej. Niestety islandzkie linie pobierają po prostu opłatę za rowery, nie bawiąc się w ich ważenie. Jesteśmy lżejsi o 30 dolarów od osoby.

Londyn - Tower BridgeLondynHeathrow
  [ dalej ][1|2|3|4|5|6|7|8|9|10|11|12|13|14|15]
(CC) 2004